niedziela, 23 listopada 2008
Szkolenie z zakresu zamążpójścia
M: - Ale jak to się robi, żeby był twoim mężem?
ja: - No tak po prostu, trzeba to dobrze zakomunikować i już.
M: - To pokaż mi na kimś. O na nim!
ja: - Na nim? Ok...
(uczepiając się ramienia koleżki):
ja: - Będziesz mi masował stopy i gotował obiady i zostaniesz moim mężem, prawda?
on: - eeehhhh?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz