skip to main | skip to sidebar

Powiedzono...

piątek, 1 sierpnia 2008

Urban legend


ja: - Patrz, Czarny Roman zrywa liście pod naszym oknem.

P: - Ale kto to jest?
ja: - Ciiii... bo nas usłyszy. To legenda miejska.
P: - Nie znam. Zresztą jest ciemno i i tak nikogo nie widzę.
Autor: *sweet dreadi* o 12:08
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2012 (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2011 (6)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2010 (6)
    • ►  września (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (1)
  • ►  2009 (17)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (4)
  • ▼  2008 (72)
    • ►  grudnia (11)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (6)
    • ►  września (14)
    • ▼  sierpnia (17)
      • Instynkt... kotkowy
      • Recenzja
      • Moda fitness
      • Podryw
      • Potas con vodka
      • Co to jest "Krysia z fotki"?
      • Instrumenty part 2
      • Instrumenty
      • Kielonki
      • Godziny
      • Oczywistość
      • Myszka
      • Złośliwość receptą na życie?
      • Wakacyjne niezrozumienia
      • Powrót. Miejska dżungla
      • Retrospekcja smaku
      • Urban legend
    • ►  lipca (12)