wtorek, 12 sierpnia 2008

Złośliwość receptą na życie?

B: - Agata, nie opalaj się tak, bo się spalisz!
ja: - Przecież mam filtr 50+.
B: - No właśnie, nie wyczułaś żartu.

(wieczorem, po całym dniu spędzonym w bikini na 35-stopniowej plaży):

ja: - Auuaa, nie mogę się ruszać, zaraz skóra mi pęknie.
B: - A widzisz? Mówiłem, żebyś się nie opalała.
ja: - Kpiłeś ze mnie, przecież.
B: - Kto używa ironii, ten się zawsze wybroni!

Brak komentarzy: